poniedziałek, 24 października 2011

Rozdział I cz.I

-Drrr! Drrr! Drrr! - zerwał mnie ze snu budzik w różowe pieski.
-Justinku, obiad! - zawołała moja ukochana... MAMA <3
-Idę mamusiu! - krzknąłem i co w sił w nogach, ruszyłem przed siebie!
Ale nagle zobaczyłem mojego wroga!!!!! Schody. Powoli zacząłem schodzić...
szło mi bardzo dobrze, aż nagle straciłem równowagę i wyrąbałem się na podłogę~!
-Kochanie nic ci sie nie stało? - zapytała moja mama
-Nie - odpowiedziałem.
-Podłoga zamortyzowała upadek-westchnąłem i poszłem na naleśniczki.
Gdy zjadłem, mamusia pocałowała mnie w czółko i powiedziała:
-Idź włącz telewizor bo za chwile zaczyna sie ''Szaleńcza miłość Biebera'' - szybko wstałem i zrobiłem co mi kazała.
Gdy zaczął się mój serial, przyszła mama i powiedziała:
- Och, syneczku! jaki ty jesteś seksowny!
A ja na to:
-Wiem w końcu jestem twoim synem!
-O, jaki z ciebie kompletamista! - powiedziała!
-Mamo, mówi sie komplemiscyta! - poprawiłem ją i zacząłem jeść popcorn.

5 komentarzy:

vicky ♥ pisze...

hahaha.... jaki fuck :DDD
zajebi.. fajne Zosiu xd <3

TaSłitaśna ♥ pisze...

Ja muszę dokończyć :D

zosia pisze...

jaka zosiu? jestem kochankąBiebera <3

vicky ♥ pisze...

no sorry :D kochankoBiebera :D

Zosia pisze...

hehe